czwartek, 20 września 2012

Wywiad z "grzybiarzem"

Jedni robią wywiady z właścicielami serwisów, jeszcze inni z występującymi przed kamerką panienkami, a ja na przekór wszystkim postanowiłem zrobić miniwywiad z osobą, która jest dosyć znana w środowisku kamerkowym, a jednocześnie wystawia na światło dzienne swojego pytonga. Jesteś ciekaw co kieruje takimi ludźmi? Po co siedzą i wystawiają fujarki?

Osoba z którą rozmawiałem chciała zachować anonimowość. Zmieniłem również miasto z którego pochodzi. Ten wywiad jest również autoryzowany, wszelkie poprawki, które zostały zgłoszone były zaakceptowane. Pewne fragmenty wycięto z przyczyn formalnych.

Grzegorz. Lat 24, student z Wielkopolski. Na pytanie czy byłby skłonny udzielić mi kilku odpowiedzi na nurtujące mnie pytania w pierwszej chwili odpowiedział "Spierdalaj". Zachęciła go jednak kwota 500 żetonów, które przyjął bez szemrania. Ciężko było mi namierzyć kogoś kto się całkowicie otworzy. Wielu od razu mi odmawiało i częstowało banem, ale Grześ poleciał na kasę.

Tharkan Sezer - Witaj. Miło mi, że przyjąłeś moje zaproszenie i poświęcisz mi kilka minut na rozmowę.
Grzegorz - Spoko. Zapłaciłeś, więc traktuję Cię jako klienta, któremu robię pokaz.
TS - Robisz tutaj pokazy? Masz jakieś chętne osoby?
G - No gdybym nie miał, to nie siedziałbym tutaj tyle czasu. Showup traktuję jako rozrywkę, ale też jako sposób na dorobienie paru groszy. Nie pracuję nigdzie na stałe, więc siedzę sobie i czekam aż się któraś panna zgłosi do wspólnej masturbacji, albo do czegoś innego.
TS - Do czegoś innego? Co masz dokładnie na myśli?
G - Człowieku, w jakim ty świecie żyjesz? Wiadomo, że do seksu. Tutaj na Showupie nie pokazują się tylko pięknie wymalowane lale wystawiające cipy. Wchodzą też kobiety, którym do piękności wiele brakuje. One też się chcą bzykać, tez potrzebują czułości i takie tam. Albo są znudzone i szukają jakiejś szybkiej przygody.
TS - Ile razy miałeś okazję się spotkać z taką kobietą w realu?
G - W przeciągu ostatnich kilku miesięcy miałem 10 panienek, które przeleciałem. Warszawa to duże miasto i wiele kobiet potrzebuje zaspokojenia. Tutaj włażą na portal, pogadają parę minut i od razu da się wyczaić czy facet jest do rzeczy czy nie. Kobieta wchodząc do mnie na trans widzi mnie. Może sobie sprawdzić, że jestem  wysportowany z przeciętnym kutasem, mówię że zawsze ładnie pachnę chociaż tego się przez kamerkę nie da poczuć, ale szybko nawiązuję z babeczką kontakt. Potem idziemy na priv i wymieniamy się kontaktami.
TS - Czyli łamiesz regulamin? Nie boisz się, że zostaniesz zbanowany?
G - Ban to jest pic na wodę. Te bany tutaj to sobie można obchodzić jak się chce. Gówno mi mogą zrobić, bo przecież po fujarce nikt mnie nie pozna. Ja nie pokazuję twarzy, a zarobione pieniądze przelewam nie na swoje konto. Z resztą nauczyłem się już to obchodzić, bo wiem, że moderatorzy raczej tylko czytają czaty, więc wystarczy napisać na karteczce swój Skype, numer Gadu lub inny kontakt i po chwili schować. Już któryś tydzień z kolei ten sposób się sprawdza, bo który moderator patrzy na priv facetów?
TS - To zawsze są tylko kobiety?
G - Nie. Sporo gejów do mnie trafia, ale ja nie jestem biseksualny. Faceci mnie nie interesują. Teraz jak weszły privy obustronne to jest lepiej, bo kiedyś się wjebałem na maksa. Niby umówiłem się z panienką, a jak przyszło co do czego to okazało się, że to facet. Wycofałem się oczywiście.
TS - Zawsze idziesz z kobietą za kasę?
G - Nie, nie zawsze. Dwa razy mi się zdarzyło przelecieć naprawdę ekstra towary. Młode laski, które mogą mieć każdego faceta. Nie wiem co nimi kieruje, że idą do łóżka z przygodnie poznanym gościem? Może to nimfomanki jakieś czy coś. Fakt faktem z reguły są kiepskie w łóżku. Najlepszy seks jest z kobietami 35-45, które są doświadczone i które dokładnie wiedzą jak się bawić. Takie dwudziestki to trzeba z reguły instruować jak laskę robić, albo jak się wypiąć. Fakt, że ciałko jest młodsze, ale ja wybieram zawsze w łóżku doświadczenie. Poza tym dwudziestka Ci raczej nie zapłaci. Taka babeczka po czterdziestce, której mąż albo pracuje, albo posuwa inną laskę to jest wulkan. Często wyposzczone tygodniami w łóżku potrafią czynić cuda. No i wiadomo, że są hojne.
TS - Jaki to przedział kwotowy?
G - Różnie. Niektóre dają kasę, niektóre idą ze mną na zakupy. Często są to kwoty od 100 do 400 czasem 1000 zł jeśli jestem na całą noc.
TS - Traktujesz każdą jako panienkę na jedną noc?
G - Nie. Mam dwie kobiety, które odwiedzam regularnie. Do jednej muszę sporo dojeżdżać, ale się opłaca zarówno pod względem jakości bzykania jak i kasy, którą potem dostaję.
TS - Na transmisji prowadzisz jakieś długie rozmowy? Czy tylko pokazujesz jak się onanizujesz?
G - Laski lubią patrzeć na to jak facet wali. Za 100 żetonów z reguły w przeciągu kilkunastu minut znajduję chętną laskę na spust. Może brać obustronny priv, wtedy ja ją też widzę. Ale z reguły dochodzę sam na kamerce a babka po drugiej stronie się brandzluje. Pisze coś tam na czacie, że dochodzi i takie tam pierdoły.
TS - Trzeba mieć chyba dobrą kondycje i końskie zdrowie, by tak funkcjonować?
G - No ja nie narzekam. Mogę się bzykać i walić pięć, sześć razy dziennie. Przez noc zdarza mi się bzykać z kobietą cztery do sześciu razy.
TS - Nie obawiasz się, że Cię ktoś rozpozna? Np. dziewczyna albo rodzina?
G - W Warszawie jestem przyjezdnym gościem, bo studiuję stosunki polityczne. Nikt mnie tutaj nie zna. Z nikim nie utrzymuję bliższych kontaktów, nie angażuję się uczuciowo. Moja rodzina mieszka na drugim końcu Polski i nie wchodzi na Showup. Nawet jeśliby tutaj zawitała moja siostra to po fiucie mnie raczej nie pozna.
TS - Z reguły nie oceniam wyglądu, ale Twoja sylwetka mi imponuje. Co robisz żeby tak wyglądać?
G - Studiuję zaocznie więc mam sporo czasu na to żeby wyjść na siłownię czy żeby rano sobie pobiegać. Jak będę zapuszczony, brudny i śmierdzący to nikt na mnie nie poleci. Trzeba o siebie dbać, żeby to potem przynosiło efekty. Poza tym człowiek się lepiej wtedy czuje. Ma więcej ochoty do życia, jest zdrowszy itp.
TS - Chcesz z tego zrobić sposób na życie?
G - Traktuję to jako zabawę. Uwielbiam seks, a nie mam zamiaru za niego płacić. Na razie laski traktuję przedmiotowo, bo nie chcę się z nikim wiązać i nie w głowie mi romanse czy miłość na całe życie. Skończę studia, poszukam roboty to potem pomyślę nad stabilizacją życiową. Teraz jest czas na zabawę.
TS - W takim razie życzę Ci udanych łowów.
G - Dzięki i wzajemnie ;p

Jak widzicie grzybiarzy jest dużo. Jedni siedzią tylko dlatego, że lubią jak ktoś patrzy jak oni walą. Jeszcze inni szukają kobiet do realnego seksu, może ktoś szuka miłości.
Czas więc chyba pomyśleć o serwisie, który skierowany byłby tylko dla pań, a transmitującymi, byliby jedyni panowie. Co Wy na to? Jeśli powstanie to czy założycie tam konto?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wszelkie komentarze zawierające dane osobowe w tym adresy mailowe, adresy IP będą kasowane.

UWAGA! Komentarze na temat magnum55, Pinacolada, Natasza od dnia dzisiejszego nie będą akceptowane. Proszę sobie znaleźć inne tematy!